Powrót do morza
H
|
al
Hartley nazywany jest „najbardziej europejskim amerykańskim reżyserem”. Jego niezależna
twórczość cechuje się wyraźnie odmiennym sposobem narracji, realizacji zdjęć,
budowania historii.

Tematyka
podjęta w filmie nasuwa na myśl skojarzenia z „Rokiem 1984” Orwella czy
chociażby „Equilibrium” Kurta Wimmera. To tylko skojarzenia tematyczne, gdyż sposoby realizacji i narracji są odmienne. U Hartleya jednak przedstawiona jest „rzeczywistość
ciągłej sprzedaży”. Człowiek stał się produktem giełdowym a seks sposobem na „generowanie
wartości rynkowej”, przez co zwiększa swoją „zdolność kredytową”. Rynek jest
już nie tylko globalny ale ze wszech miar ogólnoludzki. Cielesny świat (w pełnym
tego słowa znaczeniu) wyparł świat bezcielesny, duchowy a elitarność jest
niepożądana. Ameryką rządzi 3M (Monopol, Mega, Multimedia). Bezosobowy
konsument jest najwyższym sędzią i nigdy się nie myli. Dobre jest tylko to, za
co chcesz zapłacić. Bezwzględna logika rynku dotyczy wszystkich i wszystkiego.