Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty

17 mar 2016

Wyzwanie filmowe: Oglądamy filmy Takeshi Kitano


Poprzednie wyzwanie filmowe czyli: Oglądamy filmy Bernardo Bertolucciego dobiegło oficjalnie końca. Wczoraj mistrz włoskiego kina obchodził swoje urodziny. Nie zdołałem obejrzeć wszystkich jego filmów, ale zobaczyłem mniej więcej połowę. Nie lubię jednak porzucać niedokończonych sprawa i metodą „step by step” postaram się nadrobić całą resztę. Wtedy będę mógł z czystym sumieniem dokonać podsumowania.

Teraz za sprawą autora bloga Po napisach, dołączyłem do kolejnego wyzwania – Oglądamy filmy wyreżyserowane przez Takeshi Kitano. Przyznam, że aktora znam, ale nie znam reżysera. Poza ogólnymi opisami jego filmów żadnego dotąd nie widziałem. Wynika to także z faktu, że z kinem japońskim (a szerzej azjatyckim) jest mocno na bakier. Mam nadzieję, że to wyzwanie zmieni ten fakt chociaż częściowo.

Jeżeli ktoś jest chętny, jest w stanie, czuje się na siłach, że podoła. W imieniu autora bloga Po napisach i swoim – Zapraszam




Ryuzô to 7 nin no Kobun Tachi - Ryuzo i siedmiu najemników (2015)

Biyondo - Poza wściekłością (2012)

Outrage - Wściekłość (2010)

Akiresu to kame - Achilles i żółw (2008)

Kantoku - banzai! - Niech żyje reżyser! (2009)

Takeshis' (2005)

Zatoichi - Zatoichi (2003)

Dolls - Lalki (2002)

Brother (2000)

Kikujiro (1999)

Hana-bi (1997)

Kizzu ritân - Powrót przyjaciół (1996)

Minnâ-yatteruka! - Czy wreszcie coś osiągniesz? (1995)

Sonatine (1993)

Ano Natsu, Ichiban Shizukana Umi - Scena nad morzem (1991)

3-4 x jugatsu - Punkt zapalny (1990)

Sono otoko, kyôbô ni tsuki - Brutalny glina (1989)


7 lut 2016

Pod osłoną nieba - 1990


Zagrzebani w piasku


„The sheltering sky” to film Bernardo Bertolucciego, który powstał na kanwie powieści Paula Bowlesa, napisanej pod koniec lat 40. XX wieku. Autor pojawia się w filmie w roli narratora a także w ostatniej scenie, gdy wygłasza swoiste credo.

W filmie poznajemy małżeństwo intelektualistów z dziesięcioletnim stażem w fazie kryzysu. Port i Kit Moresby (John Malkovich i Debra Winger), aby wskrzesić uczucia wybierają się „na rok, lub dwa” do Afryki Północnej, gorącej krainy w gorących latach 40. Towarzyszy im młodszy wiekiem i doświadczeniem „przyjaciel rodziny” George Tunner (Campbell Scott).

Dzika Afryka ze swoimi krajobrazami, kulturą i ludźmi ma przywrócić dzikość serca u nieco zblazowanych małżonków. Zamiast tego Port trafia do namiotu pięknej autochtonki a Kit wchodzi w ostrożnie w lekki romans z George’m. Niemniej, między amerykańską parą na bezkresnej pustyni i „pod osłoną nieba”, dochodzi do zbliżenia, bardziej mechanicznego niż żarliwego. Trudne warunki bytowe zdają się powoli przerastać Porta i Kit, którzy brną w coraz większe oddalenie, jakby surowa przyroda przyczyniała się do tego. Na domiar złego do Porta przyczepiają się inni podróżnicy – państwo Lyle – matka ze średnio rozgarniętym synem, który prosi Porta o pożyczkę na używki.

27 gru 2015

Wyzwanie: 100 najlepszych filmów dekady 2000 - 2010


Serwis „Esensja” jakiś czas temu ogłosił światu wirtualnemu swoją subiektywną listę „100 najlepszych filmów dekady”. W ogóle, ogłosili już kilka podobnych list (np. najlepsze filmy sci-fiction, komedie, polskie filmy), co jest także godne uwagi. Oczywiście, nie ma takiej miary i umiejętności, aby w pełni obiektywnie określić, jakie filmy powinny znaleźć się na takiej liście, a jakie nie.  Nie wnikam w to szczególnie, bo każdy ma swoje racje i są to święte racje.

Na liście są filmy mniej i bardziej ambitne, no ale kino to zarówno rozrywka, jak asumpt do zadumy i zastanowienia. Można powiedzieć, jest zróżnicowanie.

Ponieważ często oglądam filmy dość chaotycznie (tj. wg nastroju, potrzeby, czasu itp.) postanowiłem nałożyć na siebie kolejne wyzwanie filmowe. Może uda mi się nadrobić zaległą lekturę. Czas ustawiam na „bliżej nieokreślony”, ale będę stopniowo i konsekwentnie posuwać się naprzód.

W zakładce „Wyzwania” zaznaczyłem, jakie filmy obejrzałem i jaką wystawiam im ocenę (w skali od 1-6)



Jeżeli, ktoś chce się przyłączyć – Zapraszam.

13 wrz 2015

Mały Budda (1993)



Wschód – Zachód


„Mały Budda” to chyba najbardziej mistyczny i sensualny film tego reżysera jaki do tej pory obejrzałem. Jego akcja (choć to słowo do niego nie pasuje) rozgrywa się na dwóch płaszczyznach, które w pewnym momencie (fabularnie i dosłownie) się przecinają i przenikają.

Na pierwszej z nich Bertolucci opowiada historię księcia Siddharty, który widząc biedę, starość i śmierć, nękany wątpliwościami, odchodzi od dotychczasowego życia i poddaje się kontemplacji. Odkrywa w końcu prawidła rządzące światem, unika pokusy złego i staje się Buddą (Oświeconym). 

Na drugiej płaszczyźnie widz poznaje Lamę Norbu, który w Ameryce odnajduje kolejne wcielenie swojego zmarłego mistrza. Rodzice małego Jesse’go początkowo są (co naturalne) dość sceptyczni wobec wizji reinkarnacji we własnym domu. Ostatecznie, chłopiec wraz z ojcem trafiają na kilka tygodni do Bhutanu, aby wraz z dwoma innymi dziećmi, Nepalczykiem i Hinduską, zostać poddani ostatecznym testom.

17 lip 2015

Konformista (1970)



Pan Nikt

 


“Konformista” Bernardo Bertolucciego powstał na podstawie książki Alberto Moravii. Bohaterem jest Marcello Clerici (Jean Louis Trintignant) człowiek inteligentny, oczytany, który w burzliwych latach faszyzmu we Włoszech chce żyć normalnie, choć trudno określić, na czym miałoby to polegać. Zostaje członkiem partii, wstępuje do służb specjalnych i otrzymuje zadanie likwidacji pewnego profesora, którego zna osobiście, bo był jednym z jego najlepszych studentów. Profesor Quadri jest niewygodny dla władz, gdyż otwarcie krytykuje system, ale z obawy przed represjami wyjechał do Paryża.

Ważnym momentem w życiu Marcella był jego nieco bliższy kontakt z szoferem („podobnym do kobiety”), którego jako dziecko, jak sądził, nieświadomie zastrzelił. Być może to traumatyczne wydarzenie sprawiło, że bohater stał się kunktatorem, tchórzem, który nie potrafi ponosić odpowiedzialności na swoje wybory. Wskazywały by na to ostatnie sceny filmu. Trudno zresztą mówić o wyborach, skoro stara się płynąć z głównym nurtem. Marcello jest osobnikiem bez właściwości, gładkim i spłaszczonym, aż nudnym i irytującym. Trudno go lubić, choć można częściowo zrozumieć, zazwyczaj kontroluje emocje, ale potrafi się także zdenerwować, chaotycznie zaprzeczać.